Według mnie “ciekawszym” przystankiem na Pradze jest przystanek dalej (a raczej tak jakby tamtejsze wszystkie przystanki złączyć w jedno), ten przy Dworcu Wileńskim. Bywam tam codziennie wracając ze szkoły i muszę przyznać, że: a) mieszają się tak wszystkie wyznania, kultury, rasy, jest to niesamowite- widzisz idących metalowców, za nimi idzie grupa azjatów krzycząc coś do siebie. Z przeciwka idzie para staruszków i dziecko z wybitym zębem. Jest to wymarzone miejsce do obserwacji ludzi. Wiem że to wszystko można zobaczyć i w innych miejscach, ale tamte przystanki są doprawdy magiczne. :)
b) taki tłum ludzi naprawdę ciężko spotkać w jednym miejscu (z wyłączeniem centrum oczywiście xd )
I taka uwaga dla bywalców tego przystanku: Uwaga, barierka “z tyłu fotografującego, po lewej stronie” jest obluzowana, uważać przy przeskakiwaniu/przechodzeniu. :)
Pozdrawiam Michał :)
mrfw powiedział(a),
maj 7, 2008 @ 5:39 pm
Według mnie “ciekawszym” przystankiem na Pradze jest przystanek dalej (a raczej tak jakby tamtejsze wszystkie przystanki złączyć w jedno), ten przy Dworcu Wileńskim. Bywam tam codziennie wracając ze szkoły i muszę przyznać, że: a) mieszają się tak wszystkie wyznania, kultury, rasy, jest to niesamowite- widzisz idących metalowców, za nimi idzie grupa azjatów krzycząc coś do siebie. Z przeciwka idzie para staruszków i dziecko z wybitym zębem. Jest to wymarzone miejsce do obserwacji ludzi. Wiem że to wszystko można zobaczyć i w innych miejscach, ale tamte przystanki są doprawdy magiczne. :)
b) taki tłum ludzi naprawdę ciężko spotkać w jednym miejscu (z wyłączeniem centrum oczywiście xd )
I taka uwaga dla bywalców tego przystanku: Uwaga, barierka “z tyłu fotografującego, po lewej stronie” jest obluzowana, uważać przy przeskakiwaniu/przechodzeniu. :)
Pozdrawiam Michał :)